• Wpisów: 240
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 20:50
  • Licznik odwiedzin: 53 960 / 2276 dni
 
tylkomojeszczescie
 
Klara.: Jak stałam tak padłam na kanapę. Byłam strasznie zmęczona, zrobiłam obiad i usiadłam przed tv. Młody spał, więc odpoczywałam.
- Hej, robiłaś jakiś obiad?- spytał mąż po powrocie z pracy.
- Gołąbki na kuchence.
- Zwykłe czy bez zawijania?
- Zwykłe.
- A sosu nie ma?
- Obok w garnku.
- A byłaś na zakupach?
- Nie byłam.- zaczęło sie już we mnie gotować.
- Dlaczego?
- Bo mi się nie chciało, sam nie możesz pójść?
- Mogę.
- To idź.
- A robiłas jakieś pranie?
- Nie robiłam.
- A zrobisz? Potrzebuje koszule na jutro.
- Tam jest łazienka, w której jest pralka. Wrzucasz koszule do pralki, wlewasz płyn, dodajesz proszku, naciskasz przycisk i się pierze. Czy wszystko ja musze robić sama w tym domu? Posprzatam, źle, zrobie obiad- źle bo byś zjadł coś innego, nie zrobie prania jeszcze gozej. No szlag mnie kiedyś trafi, też pracuje tak jak i ty i chciałabym chociaz godzinę dziennie poleżeć dupą do góry i odpocząc a nie ciągle zapieprzać, zebyś ty mógł sobie pograć na laptopie i mieć wszystko  w dupie.
- Masz rację, za dużo wymagam od ciebie.
- Halo?- odebrałam telefon od Martyny.
- Lody? KFC? Muszę się komuś wyżalić. Jestem w Magnolii.
- Bede za pół godziny.- rozłączyłam się.- Cieszę się, że to rozumiesz, wychodze z Martyną, zajmij sie małym, zaraz powinien wstać.
- O której wrócisz?
- Nie wiem. Jak odpoczne.

Zjadłam, poplotkawałam, odpoczęłam i wróciłam do domu. Wszędzie było milion zabawek a chłopaki spali  w najlepsze. Przeniosłam dziecko do łóżeczka i obudziłam Kamila.
- O Kochanie jesteś.
- Jestem, nie zapomnij tego sprzątnąć. - oczywiście nie posprzątał, znowu to ja musiałam to zrobić.
- Przepraszam.- pocałował mnie w policzek rano przy śniadaniu.
- Spoko. Znowu ja musiałam posprzątac bo ty sie polozyłeś z laptopem i zasnąłeś. A tyle się nagadałam na ten temat i nic nie dotarło.
- Ale pomyśl sobie, że za dwa dni lecimy na Bali.
- W dupie mam te twoje Bali, nigdzie mi sie nie chce jechać tak mnie wkurzasz. Wychodze do pracy. Skoro masz wolne to zrób coś w tym domu bo jak wróce i zobacze, ze znow jest syf a ty siedzisz na komputerze to polecisz sobie sam.
- Ale jestes niedobra.
- To sobie zmień!

-Znowu Pani? Czego pani ode mnie chce?!- odwróciłam się do "teściowej".
- Chciałam się dowiedzieć czy Kamil coś zadecydował.
- Zgłosił panią do mopsu, od nas pieniedzy pani nie dostanie.
- Jak to do MOPSU?! Co wyście zrobili?! - wrzeszczała zła.
- Coś nie tak? MOPS może pani przydzielac jedzenie, opłacić obiady, opał na zime przydzielić.
- Spieprzyliście wszystko! Jeszcze mnie popamiętacie!!

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    O matko, czemu dopiero teraz odkryłam Twój blog?? Bardzo, ale to bardzo mi się podoba :)
     
  • awatar
     
     
    KLARA
    @Blonde Angel: wiesz jak kiedys zostawilam Kamila, a potem wróciłam to w mieszkaniu bylo milion kartonow po pizzy, opakowania po KFC,MC, pelno butelek... masakra ;/
     
  •  
     
    @Klara.: SAMO się nie robi NIC. a WSZYSTKO to MY robimy, czyli kobiety. ja nie wiem, oni by po brudnym chodzili a naczynia kupowali nowe co tydzien chyba. leniwce.
     
  •  
     
    @Blonde Angel: no bo już mnie wkurzył, co chwile to samo, mam dosć. Ci faceci to myśla, ze wszystko samo sie zrobi...
     
  •  
     
    TO SOBIE ZMIEŃ! :D najlepszy argument ever! ja też nie znosze tego lenienia się, a potem tylko "ale jak to nie wyprane?". a to przepraszam, my wszystko mamy robic? co to, robot kuchenny w parze z żoną, kochanką i gosposią? 3w1?
    ojj tesciowa coś czuję, że pieniążki chciała na lewo wyłudzić, a wcale jej się źle nie wiedzie....
     
  •  
     
    faceci... czemu oni myślą, że w domu wszystko robi się "samo", albo, że kobiety są tak zaprogramowane, że robią to automatycznie... szlag człowieka trafia normalnie.
    Teraz się zrelaksujesz chociaż jak na urlop lecicie, więc udanego odpoczynku;)

    A ta mama Kamila to brak słów, mam nadzieję, że da wam spokój...
     
  •  
     
    Jakbym Wojtka widziała. On też wraca wielce zmęczony i nie może nic zrobić, bo niby nie ma kiedy, a jak jest w domu cały dzień to niby ma ważne projekty bla bla bla.
     
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków