• Wpisów: 240
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 20:50
  • Licznik odwiedzin: 55 490 / 2373 dni
 
tylkomojeszczescie
 
Klara.: - Wróciłeś!- rzuciłam się Kamilowi na szyję, nie było go w domu trzy miesiące. - ale niespodzianka, nic nie mówileś, że wracasz!
- Tak bardzo się stęskniłem!- czule mnie całował.
- Tata! - chłopcy rzucili mu się na szyję.
Bawiliśmy się razem dobre kilka godzin, mój kochany mąż co chwilę na mnie zerkał.
- Już sie nie mogę doczekać, aż dzieci pójdą spać.
- To może być trudne, bo są zachwyceni tym, że wróciłeś.

Kiedy w końcu zasnęli zrobiłam nam pyszną kolację.
- A nie ma wina?- pytał
- Nie ma,jest sok pomarańczowy albo marchewkowy, albo woda gazowana, co wolisz?
- Wodę.

- Nie przyjechałem na długo.- posmutniał
- Jak to?
- Jestem w domu tylko na miesiąc, potem wyjeżdżam do Bangkoku.
- No chyba sobie żartujesz, dopiero co wróciłeś z USA a już ma cię znów nie być? Na jak długo?
- Tym razem tylko na miesiąc.
- Raczej aż miesiąc. - popłakałam się.- Nie chce żebyś jechał.
- Wiem kochanie, ale z tego jest zajebista kasa, jeszcze tylko 3-4 takie podróze, około roku i skończę z tym.
- Nie lubię tych twoich delegacji, szef nie może wysyłać kogoś innego?
- Nie bardzo, same młodziaki się nie nadają, a starsi są już na to za starzy.
- eh. Idę pod prysznic, posprzątasz?
- Tak.

- Czekałam na Ciebie.- siedziałam na łóżku i rozmyślałam.
- Brałem prysznic na dole i wrzuciłem pranie do pralki. - zaczął mnie całować i rozwiązywać gruby szlafrok, mialam dla niego niespodziankę.
- Czemu się tak przyglądasz?- szczerzyłam zęby jak dziecko na widok czekolady :D
- Czy to jest to o czym myślę?- pokazywał na mój brzuch.
- Nie wiem o czym myślisz.- śmiałam się z niego.
- Jesteś w ciąży?- kiwnęłam głową- O Jezu Kochanie, tak bardzo sie cieszę! Nic nie powiedziałaś! Który miesiąc, dzidzia zdrowa, a ty jak się czujesz?- bombardował mnie pytaniami.
- Piąty miesiąc, mam termin na luty, i prawdopodobnie to dziewczynka, jutro mam wizytę u ginekologa, także myslę, ze się potwierdzi.
- Cudownie. Tak bardzo cie kocham.
- Ja ciebie też.

- co u naszych przyjaciół?- pytał jakiś czas później.
- Kochanie, chodźmy spać, jest już trzecia w nowy, a założę sie o stówe, że twoje dzieci wstaną o 6 bo bedą chcieli sie z tobą pobawić od samego rana, potem o tym porozmawiamy, dobrze?
- Jasne, dobranoc.
- chyba dzień dobry.

- Tata! Tata!- chłopcy wparowali nam do łóżka punkt szósta. Jęknęłam bo dostalam jakąś zabawką w głowe.
- Idziemy na sniadanie?
- A pobawisz sie z nami?
- Pewnie, będziemy się bawić caly dzień, ale najpierw sniadanie musimy zjesć.
- Po co?
- Żeby mieć siłę na zabawy, no już do kuchni, tata sie ubierze i za minutę przyjdę, dobra?
- Tak.
- Na którą masz ginekologa?
- 12.30
- To śpij sobie jeszcze, obudzę cię o 11, ja się zajmę dziećmi.
- Zmień Kornelowi pampersa, są w sza..
- Wiem gdzie są, śpij sobie.


- Tak, potwierdzam, to dziewczynka- usłyszałam cudowne słowa od ginekologa ;)

czekamy na wymarzoną córeczkę, pozdrawiamy, rodzina K.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego